Ptysie z lemon curd, kremem waniliowym i bezą

Z czym kojarzy Ci się lemon curd? Mi z pewnością z latem. Jest orzeźwiający, pachnący cytrynami. Gdy dodamy do niego krem waniliowy oraz włoską bezę, wyjdzie nam pyszny deser, który zaskoczy niejedną osobę. Całość zamknięta jest w chrupiącym ptysiu z kruszonką. Obok takiego deseru nie da się przejść obojetnie!

Składniki:
Krem waniliowy:

– 250 ml śmietanki 30%
– 100 g białej czekolady (użyłam tej z Lidla)
– 4 g żelatyny
– 15 g wody
– laska wanilii bądź ekstrakt waniliowy
Lemon curd:
– 120 g jaj
– sok z 2 cytryn
– 110 g cukru
– 70 g masła
Beza szwajcarska:
– 90 g białek jaj
– 150 g cukru
– 60 g cukru pudru
Ptysie*:
Kruszonka:
– 40 g miękkiego masła
– 50 g cukru
– 50 g mąki pszennej
Ciasto parzone:
– 60 g wody
– 60 g mleka 3,2%
– 50 g masła
– 4 g cukru
– 2 g soli
– 75 g mąki pszennej 450
– 120 g rozkłóconych jaj
* z podanych składników wyjdzie ok. 10 średniej wielkości ptysi

Narzędzia, które potrzebujesz:
– rękaw cukierniczy
– papier do pieczenia bądź mata perforowana
– wałek do ciasta
– okrągły wykrawacz bądż szklanka z cienką ścianką
– waga kuchenna
– rózga kuchenna
– garnek
– szpatułka silikonowa
– mikser
– miski

Wskazówki:
– ptysie możesz przygotować kilka dni wcześniej. Pamiętaj jednak by przechowywać je w szczelnym pojemniku
– lemon curd również możesz przygotować wcześniej. Możesz go przechowywać do 2 tygodni w szczelnym opakowaniu, w lodówce

Ptysie
Kruczonka:

Masło, cukier oraz mąkę włóż do misy miksera i wymieszaj aż do połączenia wszystkich składników i uzyskania jednolitej masy.

Gotowe ciasto rozwałkuj pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia bądź pomiędzy dwoma matami. Jeśli używasz papieru do pieczenia, staraj się aby podczas wałkowania nie tworzyły się zagniecenia. Chcemy aby nasze ciasto było jednolite, o grubości ok. 2-3 mm. Ważne! Jeśli Twoja kruszonka będzie zbyt gruba, ptysie nie urosną!

Gotową i rozwałkowaną kruszonkę włóż do lodówki.

Ciasto parzone:
Wodę, mleko, masło, sól oraz cukier umieść w garnku i zacznij podgrzewać. Gotuj przez 3-4 min pilnując by mleko nie przypaliło się do garnka. Mieszaj co jakiś czas. Do wrzącego mleka wsyp mąkę pszenną i energicznie mieszaj np. szpatułką silikonową. Masa po jakimś czasie zacznie być szkliste a na dnie garnka pojawi się charakterystyczna 'powłoka’. Gdy ciasto zacznie odchodzić od garnka i nie będzie się przyklejać do szpatuły, ściągnij je z kuchenki i od razu umieść w misie miksera. Poczekaj kilka minut aż lekko przestygną.

Z pomocą mieszadła typu K, zacznij miksować masę wlewając rozkłócone jajka w 3 częściach. Po dodaniu ostatniej, mieszaj całość aż masa będzie jednolita (co jakiś czas skontroluj czy mieszadło zbiera całe ciasto, jeśli nie to użyj szpatuły by zebrać to co zostaje na dnie misy). Gotowe ciasto powinno delikatnie opadać z mieszadła.

Szprycowanie i pieczenie ptysi:
Gotowe ciasto umieść w rękawie cukierniczym. Utnij końcówkę i wyszprycuj ok. 10 ptysi na macie. Jeśli nie posiadasz maty z gotowym szablonem, użyj cukru pudru to oznaczenia miejsc gdzie będą Twoje ptysie. Wystarczy, że końcówkę okrągłego wykrawacza zanurzysz w cukrze pudrze odciśniesz okrąg na macie. Ptysie szprycuj zachowując większe odstępy. Dlaczego? Podczas pieczenia one sporo rosną! A nie chcesz aby się posklejały i stworzyły całość!

Teraz czas na kruszonkę! Wyciągnij ją z lodówki i za pomocą okrągłego wykrawcza (musi mieć tę samą wielkość co Twoje wyciśnięte ptysie), wycinaj kółka i układaj ja na cieście parzonym. Nie dociskaj ich zbyt mocno by ptyś się nie rozlał. Chcemy aby wyrósł i był okrąglutki!

Tak przygotowane ptyśki włóż do nagrzanego do 200 stopni piekarnika i piecz przez ok. 10 min. Po tym czasie zmniejsz temperaturę do 170 stopni i piecz kolejne 30 min. Następnie zmniejsz ponownie temperaturę do 150 i piecz ptysie przez ok. 20 min. Gotowe wyciągnij i zostaw do przestygnięcia.
Pamiętaj, że ciasto parzone jest wrażliwe na różne bodźcie. Dlatego nie otwieraj piekarnika podczas pierwszych 30 minut! To właśnie wtedy ciasto parzone wyrasta a otwarcie drzwiczek może spowodować, że ptyśki Ci klapną! Ostatnie minuty są także równie ważne co te pierwsze. Wtedy suszymy ptysie dzięki czemu będą mieć chrupiącą skórkę i nie będą miękkie.

Krem waniliowy:
Do garnka wlej śmietankę kremówkę. Jeśli używasz laski wanilii, przetnij ją na pół i wyciągnij ziarenka. Dodaj je do śmietanki wraz z całą laską. Natomiast jeśli używasz gotowego ekstraktu, wlej ok. 6g. Gotuj śmietankę przez kilka minut i uważaj by jej nie przypalić! W tym samym czasie przygotuj masę żelatynową (woda + żelatyna) by napęczniała. Gdy śmietanka będzie już mocno gorąca, ściągnij ją z palnika i dodaj do niej posiekaną białą czekoladę oraz żelatynę.

Całość bardzo dokładnie wymieszaj. Jeśli zobaczysz, że czekolada bądź żelatyna się niedokładnie rozpuściła, użyj blendera ręcznego. Dzięki temu unikniesz grudek w kremie. Gotową masę przelej do miseczki/pojemnika, przykryj szczelnie folią spożywczą i odłóż do lodówki na co najmniej 12h. Po tym czasie wyciągnij krem, umieść go w misie miksera i delikatnie przemieszaj. Możesz to zrobić także szpatułką jeśli nie chcesz brudzić miksera.

Lemon curd:
Cytryny dokładnie umyj i osuszysz. Skórkę zetrzyj na tarce i wycisnij z nik sok. Umieść wszystko w niedużym garnku. Dodaj cukier oraz jajka. Trzepaczką dokładnie wszystko wymieszaj. Dodaj pokrojone na małe kawałki masło. Całość umieść na kuchence na średnim ogniu. Mieszaj energicznie by nie przypalić lemon curdu (jeśli się obawiasz przypalenia, przygotuj lemon curd w kąpieli wodnej ). Gotowy lemon curd będzie miał konsystencję budyniu. Zdejmij go z kuchenki, przelej do miseczki. Przykryj folią spożywczą „w kontakcie” i odstaw do całkowitego ostygnięcia.

Beza szwajcarska:
Zagotuj małą ilość wody w małym garnku. Umieść białka wraz z cukrem w misie miksera. Misę połóż na garnku i trzymaj nad parą do momentu całkowitego rozpuszczenia się cukru. Pamiętaj o mieszaniu białek co jakiś czas trzepaczką. Białka możesz zacząć ubijać mikserem gdy cukier całkowicie się rozpuści (cukier nie może być wyczuwalny między palcami). Bezę ubijaj do momentu gdy będzie tworzyć obłoki. Gdy będzie gęsta i błyszcząca, dodaj cukier pudej i ubijaj jeszcze kilka minut.
Gotową bezę przełóż do miseczki.

Składanie:
Całkowicie wystudzone ptysie nadziej kremem waniliowym a następnie lemon curdem od góry. Nadmiar kremu, w przypadku wypłynięcia, zdejmij nożem. Jeśli tego nie zrobisz, beza może nie trzymać się góry Twojego ptysia. Nadzianego ptysia udekoruj bezą włoską. Możesz to zrobić z użyciem tylek bądź maczając ptysia w bezie. Opal bezę palnikiem według uznania.

To co, zrobisz je razem ze mną? Jeśli skorzystałeś z mojego przepisu, koniecznie daj mi znać w komentarzu. Możesz mnie oznaczyć na facebooku bądź instagramie @nieladawypiek.
Jeśli masz jakiekolwiek pytania do przepisu, pisz śmiało.

3 komentarze

  1. Mój piekarnik sobie nie poradził ????
    Ptysie są płaskie. Ciekawe czy uda mi się je jutro nadziać krem ????????‍♀️

    • Jak są płąskie to znaczy, ze nie byly dopieczone. Zalecam zwiększyć temperaturę i nie otwierać piekarnika. Moze piekarnik nie grzeje tak jak powinien? Mozna takze nie zwiększać temperatury a wydłużyć czas pieczenia.

  2. Dziękuję za przepis, skorzystałam 🙂
    Ale czy beza przygotowywana nad parą wodną to nie jest beza szwajcarska? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×